Z niezmierną radością zachęcamy do rezerwowania terminu od 6-10 lipca na przyjazd do Lubiąża gdzie na tegorocznym SLOT ART FESTIVAL’u w tym roku poprowadzimy warsztaty:
Monocykl – trial/street/flat na jednym kole
Jesteśmy nastawieni na szlifowanie formy, a cel to jak zwykle: wyżej, dalej, więcej! Warsztat odbędzie się prawdopodobnie na dwóch turach po 2 godziny, nie mamy jeszcze potwierdzenia co do miejsca. Na festiwal przywieziemy części do zmontowania przeszkód więc będzie na czym poszaleć. Na warsztat trzeba przyjechać na swoim kole i również na swoim kole z niego wyjechać! Jako że od MONOMANI zajmuję się promocją bezpieczeństwa – mile widziane kaski!
Szczegółowe info na temat samego festiwalu na stronie:
http://www.slot.art.pl/
Pozdro!
Mateusz ‘dyrda’ Dyrda
Przemek ‘citro’ Chrobak
Tagi:
Sierpień 12th, 2009
dyrda
Krótka wzmianka o zlocie w Chrzelicach w teleexpressie z 2 sierpnia pod adresem:
http://www.tvp.pl/tvpinfo/teleexpress/wideo/02082009-1700
Monocykle zaraz na początku a potem od 06:44.
Tagi:
Sierpień 11th, 2009
dyrda
Po miesiącu ręcznego przycinania taśm wideo, w końcu jest. Film z MONOMANI 2009! Podziękowania dla Mani za operowanie kamery i Pawlaka za posklejanie. Tym razem na vimeo bo na youtube za długi.
http://www.vimeo.com/6041249
Tagi:
Minęło troche czasu od momentu kiedy ustawiłem sobie ‘metr’ jako cel ale po cięzkich próbach wkońcu sie udało! 100cm sidehopem:
[youtube:http://www.youtube.com/watch?v=KWqL8Jd_jHE]
Tagi:
Wrzesień 25th, 2007
dyrda
Do Brna pojechaliśmy nieco mniejszą ekipą (pawlak, dyrda) niż się początkowo spodziewaliśmy. Najpierw z wstępnych 5 osób zrobiły się 3, a potem bas w przeddzień wyjazdu wymówił się propozycja z pracy nie do odrzucenia i zostało nas tylko dwóch.
Dzień I
Wyjechaliśmy w piątek popołudniu z Czeskiego Cieszyna, pod wieczór dotarliśmy do Brna. Impreza „Brno UNI-Days” niestety nie odbywała się w centrum miasta lecz na przed-przed-przedmieściach więc przesiedliśmy się do tramwaju, a potem z mapą w ręku i po drogowskazach dojechaliśmy do miejsca w którym odbywał się zlot. Na miejscu niemiła niespodzianka – ostatni drogowskaz wskazywał na zamkniętą furtkę okręconą drutem kolczastym. Na szczęście przyjechało dwóch czeskich riderów, dodzwonili się do organizatorów i zostaliśmy wpuszczeni. Na miejscu sporo było głazów po których skakali dwukołowcy, trialpark porównywalny do krakowskiego, i asfaltowa droga z elementami streetowymi(boxy, grindy). Było już dosyć późno i rozpoczynała się projekcja filmu więc szybko rozbiliśmy namiot i z czeskim piwem w dłoni obejrzeliśmy „the one”. Z powodu zimna reszta filmów została przeniesiona na następny dzień.
Dzień II
Zaraz po obudzeniu nawiązaliśmy kontakt z Czechem który coś opowiadał o linie więc poszliśmy za nim. Gość rozpiął linę na długości ok. 2m i próbował po niej jeździć namawiając nas do tego samego. W międzyczasie zjechała się większość uczestników (~40 osób) w tym Martin ze Słowacji który zdominował trailpark, a gdy już pokonał wszystkie przeszkody, w tym te przeznaczone dla dwukołowych trialowców, ustawił stos palet i po kilku próbach wskoczył na metr na koło. To tyle na temat trailu bo czeski styl jazdy to przedewszystkim street. Mogliśmy podpatrzeć jak robić niektóre diabelskie sztuczki rodem z filmów Xavier’a Collosa. Na krótko przed konkursem pawlak skręcił kostkę robiąc jeden z tych diabelskich triczków co wykluczyło go ze startu. W konkursie oceniana była trudność wykonywanych trików oraz płynność jazdy. Pierwsze dwa miejsca zostały u gospodarzy (Uni Sapiens), Datel i Ade za swój półtoraminutowy występ dostali tyle samo punktów i potrzebowali dogrywki w której lepiej wypadł Datel. Trzecie miejsce zajął Milky który wykręcił sekwencje 360′tek i 180′tek. Pod wieczór znowu projekcja filmów (defect, unicon XIII) i oczywiście czeskie piwo które było mocnym atutem tej imprezy: kosztowało 15Kc = ~2zł i kupowało się je na „kreskę”.
Dzień III
Konkurs high/long jump odbył się z dużym opóźniem więc sporo zawodników zdążyło już wyjechać. Nie do końca pamiętam ale high jump wygrał Martine z wynikiem 85cm nad taśmą, a najdalej poszybował Milky (170cm). Zaraz po konkursie zwinęliśmy namiot i wróciliśmy do Polski.
Tagi:
Najnowsze komentarze