Październik 29th, 2008
bas
Już jakiś czas temu pojawiła się całkiem nowa strona sławnego monocyklisty i producenta sprzętu, Krisa Holma. Można na niej przeczytać oraz obejrzeć nowe produkty jakie wyjdą pod marką KH.
Z nowości pojawią się dwa nowe monocykle. Pierwszy KH double crown 20 jest wyjątkowo srebrny, a nie niebieski jak pozostałe modele. Podwójna rama a właściwie poszerzona część do postawienia stopy ma ułatwić wykonywanie sztuczek. Drugi model do KH 36, czyli potężne koło dla tych co lubią pokonywać długie dystanse. Kris Holm wprowadza też sporo drobniejszych zmian oraz mnóstwo nowych, lepszych części. Po szczegóły odsyłam na stronę producenta http://www.krisholm.com
Tagi:
Październik 23rd, 2008
bas
Kolejna wyprawa, tym razem w okolice Warszawy odbyła się w Puszczy Kampinowskiej. Teren leśny ale zróżnicowany idealnie nadaje się do „cross country” (jazda terenowa).
W sumie teren parku jest bardzo zróżnicowany. Można znaleźć tu pola, górki, piaski, ścieżki, alejki i mnóstwo lasu. Odnajdą się tutaj zarówno początkujący jak i ci co lubią pokonywać większe dystanse w otoczeniu zieleni.
Kampinowski Park Narodowy to miejsce na niejedną wycieczkę. Warto zaopatrzyć się w mapę i wcześniej zaplanować trasę. Pomocny przy planowaniu wyprawy może okazać się serwis: http://www.gridw.pl/wkpn/. Puszcza jest bogata w liczne szlaki, zabytki, pamiątki historii i kultury itd. To bardzo duży obszar i łatwo się w nim zgubić. Dojazd prosty samochodem lub kolejką.
[youtube:http://www.youtube.com/watch?v=eC1hvNWjqBo]
Tagi:
Październik 21st, 2008
bas
Firma Focus Design postanowiła wyprodukować coś bardziej oryginalnego od popularnych w ostatnim czasie Segway-ach. Próbna seria wyjdzie w listopadzie. Jeden SBU (samobalansujący monocykl) będzie kosztował 1500$. Chętni mogą już się zgłaszać. SBU steruje się podobnie jak w zwyczajnym monocyklu z tą różnicą, że nie można pedałować. Co prawda są zamontowane pedały ale nie posiadają one korb i są praktycznie tylko podstawkami pod nogi. Jak zabraknie baterii to klops i trzeba ciągnąć 11 kg za sobą. Z ciekawostek SBU osiąga prędkość około 12 km/h i pozwala przejechać dystans do 20 km. Baterie starczają na 1,5 godziny jazdy.
[youtube:http://www.youtube.com/watch?v=3-9mYCXNshQ]
Tagi:
Październik 21st, 2008
bas
Firma Comes w swojej ofercie wyposażenia placów zabaw proponuje bujak na wzór monocykla.
Ciekawe ile dzieci po zabawie na tym sprzęcie odważy się spróbwać jazdy na prawdziwym monocyklu

Link do katalogu: http://www.comes.pl/kiwak_monocykl,szczegoly,8,33,239.html
Tagi:
Październik 16th, 2008
bas
Rozpoczynam cykl opisu interesujących miejscówek oraz wycieczek na jednym kole. Zachęcam innych do dzielenia się swoimi miejscówkami.

Las Wolski porasta najwyższe wzgórza Pasma Sowińca leżącego w granicach miasta Krakowa. Stosunkowo duże różnice wysokości względnych sprawiają, że rzeźba terenu jest bardzo urozmaicona. Stoki porozcinane są głęboko wciętymi wąwozami i parowami. Najprościej dojechać na miejsce autobusem nr 134 w kierunku ZOO. Jest to linia przystosowana do przewozu rowerów ale z mono nie ma problemu i można wieść w środku bez dodatkowej opłaty. Lasek Wolski jest całkiem pokaźny i zawiera ścieżki o różnym stopniu trudności. Znajdziemy tam zarówno ubite ścieżki z licznymi ławkami na których można odpocząć jak i bardziej dzikie tereny dla muni. W niektórych częściach są wydzielone tory zjazdowe dla rowerów i cieszą się one sporym powodzeniem. Olbrzymim atutem tego miejsca jest możliwość wjechania pod górę autobusem. Zjazd bez udziwnień trwa około 10 minut. Polecam to miejsce dla wszystkich zainteresowanych jazdą typu muni. Poniżej krótki filmik prezentujący jedną z trudniejszych tras zjazdowych.
[youtube:http://pl.youtube.com/watch?v=I3wr-k3OpCg]
http://pl.youtube.com/watch?v=I3wr-k3OpCg
Tagi:
Japońska firma Murata Manufacturing Co., Ltd. w 2006 roku wyprodukowała robota który jeździ na rowerze — Murata Boy. Technicznie i naukowo najciekawsze było to, że ten robot poruszał się rzeczywiście pedałując i kręcąc kierownicą!
Wspaniała techologia… robot był przeznaczony żeby zainteresować dzieci nauką i techniką i tak też było. Co więcej, japońskie dzieci zaczęły dopominać się żeby firma Murata stworzyła jeżdżącą na monocyklu przyjaciółkę dla samotnego Murata Boya.
Minęły dwa lata i firma Murata spełniła marzenia japońskich dzieci: powstała Murata Girl — kuzynka Murata Boya, zaprzentowana na tegorocznej techniczno-elektronicznej konferencji CEATEC 2008 w Japonii. Również i ten robot porusza się nie bezpośrednio poruszając kółkiem, ale pedałując – tak, jak kżdy z nas jeździ monocyklem. Robot (albo robotówka
jest wysokości 50cm i waży5kg i jest wyposażona w wiele czujników: przede wszystkim czujniki żyroskopowe badające wychylenie od pionu oraz czujniki ultradźwiękowe sprawdzające położenie przeszkód na drodze. Jest również wyposażona w kamerę która robi i wysyła zdjęcia. Robotumie jeździć do przodu i do tyłu (nie oglądając się wstecz
i umie jechać za Murata Boyem. Choć ta ostatnia umiejętność nie jest jeszcze doskonała.
Murata Girl zachowuje stabilność następująco: równowaga przód-tył jest utrzymywana zupełnie jak my na monocyklach — poprzez pedałowanie do tyłu lub do przodu, zaś równowagę boczną zapewnia kółko kręcące się w klatce piersiowej robota.
Parę filmów/linków:
Tagi:
Steve Colligan, 47 letni Brytyjczyk, którego pasją jest między innymi jazda na monocyklach i który w swoim życiu zjeździł na monocylu już spory kawałek świata (Peru, Chiny, Norwegia i wiele innych) wpadł tym razem na niezwykły i szalony pomysł. Otóż 23 września poleciał do Nepalu, potem do Tybetu… ma zamiar przejechać monocyklem 1000km poprzez, jak pisze, „Dach Świata” — od Lhasy, stolicy Tybetu, do Kathmandu, stolicy Nepalu.
Celem wyprawy jest zebranie pieniędzy aby wesprzeć pozarządową organizację wspierająca Nepal. Oddam może głos jemu samemu:
Jako zapalony podróżnik i alpinista odwiedziłem Nepal osiem razy w ciągu ostatnich dwunastu lat. Za każdym razem gdy tam przybywam, poruszony jestem biedą w jakiej żyją mieszkańcy Nepalu, zwłaszcza w wiejskich rejonach. Niektóre wioski nie mają dostępu do czystej wody pitnej, elektryczności, przyzwoitych ustępów czy dobrej edukacji. Faktem jest, że Nepal jest jednym z najbiedniejszych i najmniej rozwiniętych krajów Azji i świata; krajem, w którym jedynie 49% ludności umie czytać. Niektóre rzeczy, będące dla nas oczywistą codziennością, jak nieskażona pitna woda, elektryczność na żądanie i edukacja dla naszych dzieci stały się rzadkim luksusem w niektórych częściach Nepalu.
Z każdym razem gdy tam jestem, zastanawiam się co mogę zrobić by się odwdzięczyć za ciepło i gościnność jaką mnie obdarzano przez te lata. Właśnie znalazłem projekt, któremu mogę zaoferować wsparcie: mój Nepalski przyjaciel założył małą organizację pozarządową, której celem jest poprawa stanu edukacji i polepszenia warunków życia w odległych Himlajach. Przez wiele lat trwała tam wojna domowa. Teraz, gdy się skończyła, jest świetny czas by pomóc mieszkańcom…
Strona wyprawy: http://www.unicyclesteve.com/
Tagi:
Najnowsze komentarze